Neokatechumenat

Naturę Drogi Neokatechumenalnej zdefiniował święty Jan Paweł II pisząc: „Uznaję Drogę Neokatechumenalną za itinerarium formacji katolickiej ważnej dla społeczeństwa i czasów dzisiejszych.” (JAN PAWEŁ II, List Ogniqualvolta, 30 sierpnia 1990: AAS82 91990) 515.

 Działalność Drogi Neokatechumenalnej została oficjalnie zatwierdzona przez Kościół poprzez Statuty podpisane przez Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzymie 29 czerwca 2002 roku.

 Trochę historii

Droga jest darem, który Duch Święty udzielił Kościołowi w czasie posoborowym. Założyciel Drogi, Hiszpan Kiko Arguello, przeżywając głęboki kryzys egzystencjalny i poszukując odpowiedzi na podstawowe pytania: kim jestem? po co żyję? kto mnie stworzył? czym jest życie?, doświadczył osobistego objawienia Maryi, która powiedziała: „Trzeba tworzyć małe wspólnoty na wzór Świętej Rodziny z Nazaretu, która żyje w pokorze, prostocie i uwielbieniu, gdzie drugi jest Chrystusem.”

W roku 1964 odpowiadając na to wezwanie Kiko, z bogatej dzielnicy Madrytu, gdzie mieszkał i odnosił wielkie sukcesy jako uznany i nagradzany malarz, przenosi się jedynie z gitarą i Biblią do slumsów Palomeras Altas na peryferiach Madrytu i zamieszkuje w baraku wśród najbiedniejszych, zepchniętych na margines i zdegenerowanych Cyganów, w których widzi oblicze cierpiącego i umęczonego Jezusa Chrystusa. Tam powstają pierwsze wspólnoty oparte na tzw. Trójnogu:

  • Słowo Boże, które celebruje się raz w tygodniu
  • Eucharystia odbywająca się w każdy sobotni wieczór, która jest dziękczynieniem, a przede wszystkim daje żywego Chrystusa, który pozwala „łamać”  dla nas swoje życie
  • Wspólnota, która pomaga wzrastać w pokorze, a więc w przyjęciu prawdy o sobie jako o grzeszniku potrzebującym nawrócenia, który jest kochany przez Boga.

 Droga Neokatechumenalna: dla kogo i po co?

W starożytnym Kościele, gdy ktoś chciał zostać chrześcijaninem i przyjąć Chrzest, musiał przejść drogę formacji zwaną „katechumenatem”. Obecny proces sekularyzacji doprowadził wielu ludzi do porzucenia wiary i Kościoła. Dlatego zachodzi konieczność odkrycia na nowo bogactwa Chrztu Świętego i jego darów. Droga Neokatechumenalna nie tworzy więc jakiegoś ruchu dla siebie, lecz pomaga parafiom w otwieraniu drogi chrześcijańskiej inicjacji do Chrztu, aby odkrywać, co naprawdę oznacza bycie chrześcijaninem. W parafiach Droga jest narzędziem w służbie biskupów, aby ponownie doprowadzić do wiary ludzi, którzy ją porzucili.

O istocie działalności Drogi w prosty i czytelny sposób wyraża się Kardynał Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego, Antonio Canizares Llovera:
„Żyjemy w środowisku pogańskim, bez jakiegokolwiek znieczulenia dającego ulgę, i to dotyczy również nas ochrzczonych – bardziej chyba niż nam się wydaje. Musimy się nauczyć żyć jako chrześcijanie w tym środowisku. Być zaczynem w cieście, jak dusza w ciele, dając życie i oddech, zaczyniając nasz świat jak drożdże. A żyć jako chrześcijanie, z wszystkimi tego konsekwencjami, to żyć w pełni autentycznością Ewangelii, dawać o niej świadectwo, głosić ją, być tym, czym jest dusza dla ciała. To powinna być nasza odpowiedź wobec pewnych braków w głoszeniu ewangelizacyjnym naszego Kościoła, zwłaszcza tym, którzy nie wierzą lub oddalili się od wiary. Z Bożą pomocą jest to możliwe.(...) Dziękujemy Bogu za wielkie cuda, które realizuje dla dobra swojego Kościoła i ludzkości poprzez tę Drogę, za wielkie błogosławieństwa i owoce, które za jej pośrednictwem i poprzez nią rozlewa dla dobra swojego ludu: owoce nawrócenia, życia chrześcijańskiego, powołanie do kapłaństwa, życia konsekrowanego, misyjnego działania Kościoła; są to także owoce miłości, życia według błogosławieństw, hojnego oddania się, rodzin odnowionych i otwartych na życie.”

Drogę w konkretnej parafii rozpoczyna się na zaproszenie proboszcza od głoszenia cyklu katechez, po których zawiązuje się mała licząca od 20 do 60 osób wspólnota.
Osoby, które zdecydują się wejść na drogę, następnie są formowane w/g następujących etapów:

  • Prekatechumenat – okres wstępnego poznawania siebie w świetle Słowa Bożego i celebracji liturgicznej w kontekście wspólnoty. Okres ten trwa około 2 lat i kończy się pierwszym scrutinium.

  • Przejście do katechumenatu – etap głębszego poznawania siebie na tle odkrywania historii zbawienia. W ten sposób uczestnicy przygotowują się do drugiego scrutinium, aby poznawszy siebie i zbawcze działanie Boga, dokonać mogli rytu wyrzeczenia się zła i prosić o przyjęcie do katechumenatu. Cały ten etap trwa około 4 lat.

  • Katechumenat – stopniowe wprowadzenie w tajemnice życia chrześcijańskiego, w którym szczególne miejsce zajmuje modlitwa i wiara. Ten etap zmierza do uformowania postawy synowskiego oddania wobec Boga, co wyraża się w przekazaniu i przyjęciu Modlitwy Pańskiej.

  • Wybranie – to ostatni etap zmierzający bezpośrednio do odnowienia przyrzeczeń chrztu przez bliższe wprowadzenie w treść tego sakramentu.

  Rzeczywistość Drogi Neokatechumenalnej w naszej parafii.

W Parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Lęborku, na dziś, tj.czerwiec 2017 r. istnieje jedna wspólnota. Zawiązała się ona w roku 2003 po katechezach głoszonych przez ekipę katechistów z Gdyni, zaproszonych przez ks.proboszcza dziekana Henryka Krenczkowskiego.

Wspólnota liczy 22 braci, którzy pod przewodnictwem prezbitera ks.Daniela Leszczyńskiego, spotykają się w Domu Fatimskim w każdy wtorek na celebracji Słowa Bożego, czyli tzw. Liturgię Słowa oraz w każdą sobotę na Eucharystii.
Wspólnota może poszczycić się szczególnym charyzmatem misyjnym: jeden z braci - Paweł w 2011 roku odpowiedział na wezwanie do prezbiteratu i obecnie odbywa formację w stolicy Kolumbii Bogocie, w jednym ze 110 katolickich misyjnych seminariów duchowych Redemptoris Mater.

 Dla tych, którzy myślą inaczej

W Polsce Droga istnieje od 1974 r. Od tego czasu wokół charyzmatu Drogi powstało wiele kontrowersji i mitów. Wszystkim, którzy kontestują Drogę, uznaną przecież przez kolejnych papieży i Kościół, dedykujemy słowa samego Kiko, który w książce pt. „Kerygmat – z ubogimi w barakach” pisze:
„Czasami nie rozumie się tego, czym jest Droga i myli nas z sektą. Pomimo tego, chcemy iść za Chrystusem i Jego śladami, wiemy, że prześladowanie jest źródłem prawdziwego sukcesu, ono pomaga nam w nawróceniu. Wszystko to, co upodabnia nas do Jezusa Chrystusa jest prawdą i nie ma nic większego dla chrześcijanina, niż być podobnym do Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego, który był znienawidzony i prześladowany (…) Nie istnieje nic większego niż kochać tak, jak On nas ukochał; uczestniczyć w istocie samego Boga, którą jest kochać drugiego, chociaż drugi jest zły i często bywa naszym nieprzyjacielem. To jest uczestnictwo w Jego chwale.”

 Więcej o Drodze Neokatechumenalnej na oficjalnej stronie http://www.camminoneocatecumenale.it/

Neokatechumenat

Przejdź do góry strony